Twoja przeglądarka nie posiada zainstalowanego dodatku Flash Player

Stowarzyszenie zastępczego rodzicielstwa

Wywiad z Beatą Wańtowską

Beata Wańtowską - nauczyciel dyplomowany z 16-letnim stażem. Specjalność: pedagogika przedszkolna i wczesnoszkolna. Publikuje w czasopiśmie „Bliżej Przedszkola”. Prowadzi zajęcia w Dziecięcym Uniwersytecie Humanistycznym przy Wyższej Szkole Humanistycznej w Szczecinie, jak również zajęcia otwarte i warsztaty z wczesnego czytania dla nauczycieli i studentów. W tym roku szkolnym pracuje z grupą 3-latków w Przedszkolu Publicznym nr 18 w Szczecinie.

Beatko, wiem, że od początku swej zawodowej drogi wprowadzałaś do swojej pracy elementy wczesnego czytania. Dlaczego?

- Zaobserwowałam, że dzieci prowadzone tą metodą łatwo i szybko przyswajają sobie umiejętność czytania. Sprawia im to wielką radość i satysfakcję. Dostaję potem informacje od rodziców, że dzieci świetnie radzą sobie w szkole a technika ich czytania jest bardzo dobra – czytają płynnie, bez literowania.

Mówisz, że metoda Domana pozwala dzieciom szybko nauczyć się czytać ?

- To nie tak. Dzieci początkowo rozpoznają cały wyraz, jego obraz graficzny. Bawimy się tak przez 3 lata. Kiedy w zerówce przychodziła kolej na wdrożenie innych metod, pozwalających poznać litery – z reguły okazywało się, że cała grupa już czyta.

Jak zatem działa wczesne czytanie ?

- Pozwala skrócić cały proces nauki czytania, wyeliminować znaczną część żmudnych ćwiczeń z analizy i syntezy wzrokowo-słuchowej, a nade wszystko raduje i cieszy dzieci. Na zajęciach obserwuję autentyczną „radość czytania”. Poza tym uważam, że metoda ta korzystnie stymuluje rozwój dziecka i świetnie wpływa na jego pamięć.

Do czego należy przywiązać wagę wprowadzając czytanie globalne ?

- Najważniejszy jest sposób zmotywowania dzieci do wspólnej zabawy. W moich relacjach z maluchami wielką rolę odgrywa pochwała. Taka pochwała przed grupą rówieśników zachęca do skupienia, uwagi, zapamiętania zawartości plansz.

Co robisz, gdy dzieci zaczynają „odczytywać” wyrazy z plansz, przed czym przestrzega twórca metody?

- Metoda Domana uległa licznym modyfikacjom. Nie sposób nakazać dzieciom milczenie. Nie robię tego. Nie widzę powodów, dla których – jeśli same tego chcą – nie miałyby nazywać głośno tego, co widzą na planszach.

Co możesz powiedzieć na temat czytania globalnego po 16 latach obcowania z tą metodą?

-Od początku jestem jej wielką entuzjastką. Tym entuzjazmem zarażam kolejne roczniki dzieci, rodziców, nauczycieli i studentów.

Rozmawiała: Maria Trojanowicz-Kasprzak