Twoja przeglądarka nie posiada zainstalowanego dodatku Flash Player

Stowarzyszenie zastępczego rodzicielstwa

Nauka czytania

Kiedy zacząć naukę?

W tradycyjnym społeczeństwie zwykło się uważać, że odpowiedni wiek dziecka do rozpoczęcia nauki czytania to 5-6 lat. Tradycyjne systemy oświaty nie przyjmują do wiadomości biologicznego faktu, że dojrzały mózg sześciolatka przyswoi tę umiejętność z dużymi trudnościami.

Współcześni neurofizjologowie zwracają uwagę, że człowiek rodzi się z nieograniczonym potencjałem intelektualnym. Niedojrzały mózg ma ogromne zdolności do przyswajania sobie wiedzy o otaczającym świecie. Niestety, z kolejnymi miesiącami życia tracimy ten ogromny potencjał.

Z każdym rokiem życia potencjał naszego dziecka do przyswajania wiedzy o otaczającym świecie i możliwości rozwoju uzdolnień maleją.
Dlatego tak ważne jest, by wykorzystać ten ważny okres w życiu naszego dziecka



foto

Glenn Doman, prekursor metody wczesnego czytania napisał: „Jeśli twoje dziecko ma pięć lat, to nauka czytania będzie łatwiejsza, niż gdyby miało sześć. Jeśli ma cztery, łatwiejsza niż gdyby miało pięć, a jeśli ma trzy, lata - jeszcze łatwiejsze. Dwanaście miesięcy lub mniej to najlepszy wiek, aby rozpocząć, jeżeli chcesz włożyć najmniej czasu i energii w nauczenie twego dziecka czytania”.

Polecamy więc rozpoczęcie nauki czytania zanim dziecko ukończy pięć lat. Błędne jest przekonanie, że skrócimy w ten sposób jego dzieciństwo. Natura tak skonstruowała mózg dziecka, że poznawanie świata jest dla niego przyjemnością. Dzieci uwielbiają się uczyć. Metoda proponowana przez nas została tak opracowana, by nauka była dla dziecka zabawą. Dziecko będzie się domagało zabawy w czytanie, bo będzie to dla niego taka sama przyjemność jak budowanie z klocków, rysowanie, czy zabawa w piaskownicy.


Twoje początki

Przypomnij sobie swoje początki nauki czytania. Najpierw z trudem uczono cię poszczególnych liter, potem uczyłeś się składać litery w sylaby, a potem sylaby w słowa. Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że kilka następnych lat poświęciłeś na to, by pozbyć się z trudem przyswojonego nawyku literowania? Po co? By zacząć czytać płynnie. Dopiero wtedy, po co najmniej kilku latach nauki, czytanie mogło stać się dla ciebie przyjemnością. A przecież nie tędy droga…

Dziecko poznaje świat rejestrując i zapamiętując określone bodźce. Jeśli ma prawidłowo wykształcony narząd wzroku, jego mózg zapamiętuje obrazy. Tak noworodek zapamiętuje twarz matki, potem kształt, barwę przedmiotów. Glenn Doman zwrócił uwagę na fakt, że zapisane słowo jest takim samym obrazem, jak obraz ulubionej zabawki dziecka, domowych przedmiotów czy spotykanych na spacerze kształtów. Zwróć uwagę na fakt, że czytając tekst nie składasz poszczególnych liter, a rejestrujesz zapisane słowa czy wyrażenia w całości. Dlaczego więc nie pozwolić maluchom czytać płynnie od początku? Dlaczego nie uczyć dzieci rozpoznawania kształtu słów, tak jak poznają kształty przedmiotów z najbliższego otoczenia?

Tak uczyłeś się czytać:

Tak uczy się dziecko w proponowanej przez nas metodzie:

dom




O czym należy bezwzględnie pamiętać?

Nauka czytania może być dla dziecka fascynującą zabawą, jeśli rodzice będą pamiętać o przestrzeganiu poniższych reguł:

Tablice do nauki czytania

W tablicach do nauki czytania małych dzieci zastosowano metodę Domana z modyfikacjami.

Ze względu na wielkość użytej czcionki karty są idealne dla dzieci powyżej 1 roku życia. Jeśli twoje dziecko jest młodsze, zacznij od zestawu BABYSTART.

Druk jest czarny, a czcionka zbliżona do tej spotykanej w książkach. Ma to ułatwić dziecku skojarzenie prezentowanych wyrazów z wyrazami, jakie maluch spotka później w dziecięcych książeczkach. W tablicach użyto małych, a nie WIELKICH liter. Dziecko zapamiętuje zapisane słowo jako obraz. Obraz słowa powinien więc być maksymalnie zbliżony do tego spotykanego w druku książkowym. NAWET NAM, DOROSŁYM, SPRAWI PRZECIEŻ PEWNĄ TRUDNOŚĆ ODCZYTANIE TEKSTU ZAPISANEGO WIELKIMI LITERAMI. W tablicach zastosowano taki rodzaj czcionki, który umożliwi maluchowi rozpoznanie zarówno pisma drukowanego, jak i odręcznego.

Jak korzystać z tablic?

Tablice są dwustronne:

foto

Stronę A prezentuj dziecku możliwie często, wielokrotnie w ciągu dnia. Pierwszego dnia wprowadź jedno słowo, drugiego dnia przypomnij pierwsze słowo i pokaż następne, trzeciego dnia pokazuj dwa poprzednie słowa i wprowadź kolejne itd. W ten sposób następuje proces kojarzenia słowa z odpowiednim rysunkiem lub postacią.

W chwili gdy zauważysz żywą i entuzjastyczną reakcję dziecka na prezentowane tablice, spróbuj zamienić stronę A na stronę B. Wkrótce zauważysz, że dziecko rozpoznaje również słowa pozbawione ilustracji.

Jak się bawić?

Pokazuj dziecku stronę A (obrazek z podpisem) trzech wybranych tablic:

foto

Prezentacji dokonuj często, kilka razy w ciągu dnia lub w ciągu kilku kolejnych dni. Wymawiaj głośno i wyraźnie słowo. Staraj się skupić uwagę dziecka na karcie. Jeśli zauważysz żywą reakcję dziecka na prezentowane obrazki, przejdź do następnego etapu.

Pokaż dziecku poznaną kartę, tym razem jednak stronę B:

foto

Wymów wyraźnie:„To jest oko”. Dołóż kolejne 2 z poznanych już tablic:

foto

Wskaż na kartę „oko” i powtórz: „To jest oko”. Teraz zmień ustawienie kart:

foto

Zadaj pytanie dziecku: „Gdzie jest oko?”.. Kolejny raz zmień ustawienie kart, zadając to samo pytanie. Wkrótce zauważysz, że dziecko nie ma problemów z rozpoznaniem karty „oko”. To odpowiedni moment, by rozpocząć identyczną zabawę z następną kartą „kot”. Pamiętaj, by nie używać bezpośrednio po sobie podobnych słów (kot, but).

Gdy dziecko pozna pierwsze 3 słowa, wymień kartę „oko” na kartę „nos”.

foto

Zabawę prowadź w identyczny sposób, jak opisano wyżej.

Gdy dziecko bez trudu rozpoznaje już kilka kart, spróbuj urozmaicić naukę. Pokazuj kolejne karty, zadając pytanie: „Co to jest?”.

Jeśli dziecku spodoba się taka zgadywanka, przeprowadzaj ją codziennie lub przed każdą kolejną prezentacją.

Dopasuj czas nauki do możliwości dziecka i czasu, jakim dysponujesz. Możesz zabawę przeprowadzać kilka razy dziennie, wprowadzając każdego następnego dnia kolejną kartę. Ale równie dobrze możesz na zabawę poświęcić 2-3 minuty dziennie, wprowadzając nowe słowo co kilka dni. Pamiętaj jednak, że sukces osiągniesz tylko wtedy, gdy będziesz korzystać z kart systematycznie.

Alternatywne metody prezentacji tablic

Dla wielu rodziców moment, kiedy dziecko staje się bardzo aktywne, interesuje się wszystkimi przedmiotami zgromadzonymi w pobliżu, zdobywa umiejętność przemieszczania się, raczkuje bądź rozpoczyna naukę chodzenia, staje się momentem kryzysowym. Często rezygnują wtedy z ćwiczeń albo odkładają zabawę na dłuższy czas. Przerwę tłumaczą spadkiem zainteresowania dziecka tablicami. Tymczasem okres wzmożonej aktywności ruchowej można w doskonały sposób wykorzystać.

Oto alternatywne metody zabawy kartami:

W trakcie zabawy zadbaj o zachowanie kolejności, a także odpowiedniego czasu prezentacji poszczególnych kart. Nie zapomnij o wyraźnym artykułowaniu odpowiedniego słowa w czasie prezentacji.

Co mówią dorośli

Ten rozdział został napisany przez rodziców. Zebraliśmy opinie tych z Państwa, którzy zechcieli podzielić się z nami swoimi doświadczeniami. Niech będą one wsparciem i zachętą dla następnych rodziców. Mamy nadzieję, że w kolejnych wydaniach rozdział ten znacznie się rozrośnie.

„…Rozpoczęłam właśnie naukę ze swoim 4 letnim synkiem. Bardzo zaskoczyło mnie z jak ogromnym „apetytem” synek pochłania kolejne słowa. W pierwszym dniu nauczyliśmy się 10 słów. Następnego dnia już o 6 rano synek był gotów kontynuować zabawę! (…) Metoda ta jest najwspanialszym odkryciem w mojej karierze bycia mamą! Ogromnie żałuję, że o metodzie dowiedziałam się dopiero teraz i nie miałam okazji spróbować ze starszym synkiem (8 lat)...”
Ania, Wrocław

„…Pół roku temu udaliśmy się do psychologa dziecięcego zaniepokojeni, że nasz prawie dwuletni synek jeszcze nie mówił. Psycholog zaproponował zabawę z kartami słowno-obrazkowymi. Efekty były natychmiast, ponieważ już po kilku dniach synek zaczął wymawiać pierwsze słowa. Wprawdzie brak czasu uniemożliwił nam systematyczną pracę z kartami, ale wystarczyło zaledwie kilka tygodni, by pobudzić mowę naszego małego. Dziś synek w niczym nie odstaje od swoich rówieśników. Jesteśmy Państwu ogromnie wdzięczni za pomoc i wszystkie rady. Do kart wracamy zawsze, gdy pozwala nam na to czas…”
Ania i Łukasz, Piaseczno

„Napisałam do Państwa jakiś rok temu, by opowiedzieć o tym, jak moja córeczka, wtedy dwulatka, nauczyła się czytać 50 słów dzięki Państwa kartom. Obiecałam, że skontaktuję się z Państwem po roku. Dziś córeczka czyta samodzielnie książeczki! Czyta płynnie i tylko czasami zdarza się jej przekręcić jakieś słowo. To nieprawdopodobne, bo ma przecież dopiero 3 lata! Niezwykłe jest również to, że doskonale rozumie czytany przez siebie tekst. Czytanie jest dla niej przyjemnością, codzienną koniecznością, której nie pozwoli sobie odmówić. Moi znajomi, którzy mają starsze dzieci żałują, że nie spróbowali tej metody zanim ich dziecko poszło do szkoły…”
Dorota, Tychy

„(…) Moje 3-letnie bliźnięta każą mi zatrzymywać się przy każdej reklamie. Muszą przeczytać wszystko, co jest do przeczytania w zasięgu ich wzroku (…).
Joasia, Wrocław

„Rozpoczęliśmy naukę z Sebastianem gdy miał 3 lata. Teraz, po 6 miesiącach, ulubioną zabawą naszego synka jest czytanie haseł z różnych encyklopedii. Poznaje przy tym mnóstwo nowych słów, a jest to dla niego tak samo fascynujące jak układanie wieży z klocków. Jego o rok młodsza siostra zawsze chętnie przyłącza się do zabawy z kartami. Często bawią się wspólnie w odgadywanie słów. ”
Rodzice Sebastiana, Starachowice

„Piszę do Państwa, by podziękować za wprowadzenie na rynek polski kart do nauki czytania. Zaczęliśmy, gdy córeczka miała półtora roku. Od razu polubiła zabawę, a kolejne słowa chłonęła w niezwykłym tempie. Teraz ma 2 i pół roku i sama potrafi przeczytać książeczkę o małym misiu (…).”
Dorota, Bytom

(…) Moja rodzina śmiała się ze mnie, gdy rozpoczęłam ćwiczenia z półtorarocznym synkiem. Przestali się śmiać, gdy synek w wieku 2 i pól roku samodzielnie przeczytał książeczkę o zwierzętach (…).
Luiza, Warszawa

Więcej informacji znajdziecie Państwo w naszym poradniku.


miś

Mały Miś

To bogato ilustrowana książeczka do nauki czytania małych dzieci.

Książeczka oparta jest na słownictwie z Zestawu do Nauki Czytania, jest jego doskonałym uzupełnieniem. Duża, wyraźnie kontrastująca z tłem czcionka, bardzo ułatwia pracę z małym dzieckiem.